Jak powstały kontynenty?
Mimo, że ponad 70% powierzchni naszej planety zajmują wody, to lądy są dla nas bardziej istotne i to właśnie ich istnieniu zawdzięczamy nasze życie. Poszczególne fragmenty lądu znacznie się różnią pomiędzy sobą, co ma mniejszy lub większy wpływ na całe nasze życie. Na pewno niejeden z nas zastanawiał się kiedyś dlaczego Antarktyda jest pokryta lodem, a Australia jest tak sucha? Dlaczego trwają spory gdzie kończy się Europa, a zaczyna Azja? Z tego powodu warto lepiej poznać kontynenty i dowiedzieć się jaki cechy mają wspólne, a co je od siebie odróżnia.
Zanim zaczniemy wędrówkę przez poszczególne kontynenty, musimy wpierw zrozumieć jak powstały i czym tak naprawdę są. Procesy formowania się skorupy kontynentalnej, trwające miliardy lat były bardzo skomplikowane (poświęcona jest im odrębna dziedzina nauki – geologia), wobec tego przedstawimy je w bardzo dużym uproszczeniu.
Na początku powstania Ziemi skorupa ziemska była bardzo plastyczna i stosunkowo cienka i ulegała przez miliony lat licznym przemianom chemicznym. W archaiku (4,6 – 2,7 mld lat temu) zaczęły powstawać zaczątki obecnych kontynentów, tzw. mikropłyty prakontynentalne. Przez kolejny miliard lat mikropłyty ulegały fałdowaniom, a także przemianom pod wpływem temperatury i ciśnienia (tzw. metamorfizm). Powstały wówczas kratony pierwotne, czyli najstabilniejsze fragmenty litosfery, które w następnych okresach nie ulegały już znacznym przeobrażeniom. Części kratonów były wydźwignięte ponad powierzchnię osadów (tzw. tarcze) lub nimi przykryte (platformy). Wśród nich były fragmenty wszystkich współczesnych kontynentów, m.in. tarcza kanadyjska, koreańska, arabska, gwinejsko-nigeryjska oraz dekańska (znaczna część półwyspu indyjskiego). Należy pamiętać, że w całym omawianym okresie kratony przemieszczały się względem siebie. W paleozoiku (ok. 500 mln lat temu) zbliżanie się do siebie prakontynentów doprowadziło do potężnych fałdowań, które spowodowały powstanie młodych kratonów, które w połączeniu ze starymi dały początek blokom kontynentalnym Eurazji. W tym czasie powstał jeden ogromny kontynent zwany Pangeą (z gr. „wszchechziemia”), otoczony ze wszystkich stron oceanem zwanym Pantalasją. W skład Pangei wchodziły obszary wszystkich obecnych kontynentów.
Co ciekawe, gdyby taki układ lądów i mórz zachował się do dziś, prawdopodobnie świat byłby znacznie uboższy i mniej różnorodny niż jest obecnie, gdyż rośliny, zwierzęta i ludzie nie rozwijałyby się w izolacji i mieszały ze sobą. Z tego powodu nie powstało tyle gatunków, odmian i ras istot żywych.
W triasie Pangea rozpadł się na Laurazję (Ameryka Północna i Eurazja) i Gondwanę (Afryka, Ameryka Południowa, Australia i Antarktyda, Południowo-wschodnia Azja i Indie). Przez kolejne miliony lat kontynenty przesuwały się i dochodziło do różnego rodzaju fałdowań (m.in. alpejskiego, które doprowadziło do wypiętrzenia wielu pasm górskich, np. Alp, Andów i Himalajów). Obecny kształt kontynenty przybrały dopiero w środkowym miocenie (kilkanaście milionów lat temu).
Teraz każdy zadać może pytanie: ile jest więc na Ziemi kontynentów? Jedni uważają, że siedem, inni, że sześć, niektórzy nawet, że tylko cztery. Nie ma na to jednej, prostej i oczywistej odpowiedzi. Za kontynent geografowie uważają najczęściej wyniesioną ponad poziom morza powierzchnia lądu wielkich rozmiarów (blok kontynentalny), w oddzielona od innych kontynentów przez oceany lub morza międzykontynentalne. Wystarczy spojrzeć na mapę świata, by przekonać się, że w świetle tej definicji kontynentami są tylko Antarktyda i Australia. A co z resztą lądów? Przyjmuje się, że kontynenty muszą być oddzielone od siebie w znacznym stopniu, ale mogą być połączone przesmykami, dlatego zaliczają się do nich także Eurazja i Afryka (oddzielona od Azji) i Ameryki: Północna i Południowa, oddzielone od siebie Przesmykiem Panamskim. Wielu z Was zada w tym momencie pytanie: a co z Europą? Otóż z geograficznego punktu widzenia Europa jest ogromnym półwyspem, a jako odrębny kontynent jest uważana ze względu na tradycję, względy kulturowe i polityczne. Obecnie granica między Europą i Azją jest wyznaczana umownie i budzi wiele kontrowersji. Europa jest więc częścią świata, ale raczej nie kontynentem.
Marek Szokalski, redaktor
Carta Blanca
« zobacz inne materiały »